Powrót na górę


Piękny gest Realu! Ratują fundację założoną przez legendę klubu rywali, którego prezes zachował się okropnie

Bardzo niezrozumiale zachował się prezydent klubu Valencii, Anil Murthy. O ile dziwne zwolnienie Marcelino - szkoleniowca, który z ligowego średniaka zbudował czwartą drużynę ligi oraz uczestnika Champions League - mogło budzić spore emocje, o tyle zachowanie względem Santiago Canizaresa jest po prostu żałosne.

Byłego bramkarza reprezentacji Hiszpanii spotkała przed rokiem niewyobrażalna tragedia. Po ciężkiej walce z nowotworem zmarł jego pięcioletni syn. Santiago z żoną powołali wówczas do życia fundację, która zajmuję się badaniami nad rakiem u dzieci. Środki zdobywane były dzięki loterii, w której wygrać można było wycieczkę po obiektach sportowych Valencii. Każdy mógł kupić sobie los, a jeśli uśmiechnęło się do niego szczęście przeżywał "dzień z Canizaresem".

No, ale przecież ten sam Santiago Canizares skrytykował władze klubu za zwolnienie Marcelino... Domyślacie się do czego niestety zmierzam. Okazało się, że niespodziewanie pojawiły się jakieś problemy i pozwolenie dla Canizaresa zostało wstrzymane. Akcja, którą Valencię nic kompletnie nie kosztowała, a dzięki której można było uratować kilka istnień, została olana ze względu na osobę jej organizatora.

Na szczęście ta historia może zakończyć się happy end'em. Gdy prezydent Valencii spławiał Canizaresa, pomocną dłoń wyciągnął Real Madryt, który nie tylko "otworzy się" dla zwycięzców loterii, ale pomoże finansowo fundacji Pana Santiago i jego żony.

 

źródło: FB/ Mistrzowie Polski

  • +27
  • :
  • 1-